Żadna część jak i całość utworów umieszczonych na witrynie nie może być powielana i rozpowszechniana w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny, mechaniczny lub inny), na jakimkolwiek polu eksploatacji i w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczeniem w Internecie - bez pisemnej zgody Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Ringier Axel Springer Sp. z o.o. lub autorów jest zabronione i stanowi naruszenie prawa.
czwartek, 24 października 2013
Prognozy: w tym roku rynek tabletów urośnie o ponad połowę. Komputery w dół
Firma badawcza Gartner przedstawiła najnowsze prognozy dotyczące rynku komputerów oraz urządzeń mobilnych. Przyjrzyjmy się bliżej najciekawszym wnioskom.
Łączne dostawy wszystkich urządzeń (komputery, tablety i telefony komórkowe) mają osiągnąć w tym roku poziom 2,32 mld sztuk. Oznaczałoby to wzrost o 4,5% w stosunku do ubiegłego roku. Jak podaje Gartner, rynek napędzany jest głównie przez tańsze urządzenia. Jeśli chodzi o poszczególne kategorie, największe powody do zadowolenia mogą mieć producenci tabletów. Tegoroczne dostawy na światowy rynek mają być wyższe aż o 53,4% niż w 2012 roku. Po drugiej stronie mamy rynek komputerów osobistych (w tym notebooki). Według prognoz Gartnera, ich dostawy mają spaść w tym roku o 8,4%.

Jeśli chodzi o systemy operacyjne, bezapelacyjnym liderem pozostaje Android, który będzie zainstalowany na 38% dostarczonych na rynek w 2013 roku urządzeń. Co więcej, liczba urządzeń z mobilnym systemem Google, które będą dostarczone w tym roku na światowy rynek ma być aż o 74% większa niż w 2012 roku.

>> Kiedy doczekamy się telewizora Apple?
Źródło: Gartner, fot.: Gartner, Dreamstime.com
Prawdy i mity o materiałach eksploatacyjnych do drukarek
Dla przykładu:toner Actis TH-12A o wydajności 2000 stron kosztuje 45 złotych. Zatem koszt wydruku jednej strony wynosi 0,0225 złotego, a 100 stron 2,25 złotego..cena oryginalnego tonera HP Q2612A to 364,12 zł, w jego przypadku koszt wydruku 100 stron wynosi 18,20 zł, a jednej strony 0,1820 złna podstawie danych umieszczonych na stronie Copy General, koszt wydruku 100 stron to nawet 29 zł, koszt 1 strony 0,29 zł
Actis TH-12A to zamiennik tonera HP Q2612A, Oryginał kosztuje 250 złotych, toner firmy Actis 5 razy mniejBudowa zasobnika z tuszem jest na ogół bardzo prosta i w przypadku drukarek ze zintegrowaną głowicą drukującą kartridż jest tylko plastikowym pojemnikiem na tusz. Nie ma więc obaw, że zamiennik przyczyni się do gorszej jakości. Bardziej skomplikowaną konstrukcję mają wkłady do drukarek HP - z zasobnikiem zintegrowana jest głowica drukująca. Jednak i w tym przypadku możemy czuć się bezpieczni. Prawa patentowe firmy HP zabraniają produkcji głowic drukujących przez firmy trzecie, toteż wszystkie materiały eksploatacyjne wykorzystują refabrykowane oryginalne głowice. Dzięki temu nie ma mowy o pogorszeniu jakości wydruku.Czynnikiem mającym duży wpływ na jakość wydruków jest atrament. Jego parametry fizyczne (szybkość wysychania, gęstość, struktura) i skład chemiczny powinny być dostosowane do modelu drukarki i głowicy drukującej. W przypadku alternatywnych zasobników wyznacznikiem dobrej jakości są produkty znanych producentów - na przykład Actis, którzy gwarantują bezawaryjne działanie drukarki i zasobników. Tego typu kartridże oferują dokładnie taką samą jakość jak oryginalne materiały eksploatacyjne. Co więcej wkłady z tuszem Actis mają 3 lata gwarancji. W serwisach aukcyjnych znajdziemy również bardzo tanie zasobniki (po kilka złotych) nie sygnowane żadnym logo. Anonimowy producent to nic dobrego, nie warto sięgać po kilka złotych oszczędności i ryzykować. Jak dowodzi test wykonany przez Komputer Świat najtańsze zasobniki anonimowego producenta mogą powodować utratę jakości.Producenci drukarek grzmią, że używanie alternatywnych zasobników powoduje utratę gwarancji. Oczywiście, jeżeli odeślemy drukarkę do serwisu z tanim kartridżem, producent może odmówić naprawy gwarancyjnej. Jest to praktyka nie kwestionowana dotychczas przez konsumentów, jednak jawnie naruszająca ich prawa. Warto jednak wiedzieć, że producenci zamienników gwarantują niezawodne działanie drukarki z ich tuszami. Jeżeli okazałoby się, że ich tusz był powodem uszkodzenia drukarki, naprawią ją na swój koszt. Z danych do których dotarł Komputer Świat wynika, że takie przypadki praktycznie się nie zdarzają.Producenci drukarek nie poddają się bez walki. Aby utrudnić życie firmom wytwarzającym zamienniki stosują zabezpieczenia w formie elektronicznych chipów (na przykład Canon, Epson) odpowiadających za identyfikację zasobnika przez drukarkę i za monitoring poziomu atramentu. Pełnowartościowy zamiennik musi być wyposażony właśnie w taki układ. Aby jednak złamać to zabezpieczenie potrzeba trochę czasu, dlatego zaraz po wyjściu na rynek urządzeń używających nowe zasobniki raczej nie znajdziemy do nich tanich zamienników. Opracowanie kodu zabezpieczeń elektronicznych to zwykle kwestia kilku miesięcy, co patrząc na zużywanie atramentu przez domowego użytkownika nie jest zbyt długim okresem. W ofercie marki Actis znajdziemy zasobniki do wszystkich popularnych modeli drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych oraz alternatywne tonery do drukarek laserowych. Na stronie znajdziemy konkretny model zamiennika pasujący do naszej drukarki.
Elektroniczny chip zabezpieczający zasobniki EpsonKażdy, kto racjonalnie myśli zdecyduje się na używanie zasobników alternatywnych Actis. Są tańsze, oferują taką samą jakość wydruku, w stosunku do oryginalnych kartridży mają większą pojemność, nie powodują uszkodzeń drukarki. Używanie sprawdzonych zamienników jest logiczne i tak samo rozsądne jak skorzystanie z zamienników w przypadku naprawy auta.A autach większość użytkowników stosuje zamienniki i powierza im swoje i bliskich życie, a zamienniki do drukarek nie odbiegają jakością od oryginałów, ponieważ ich proces produkcji jest taki sam.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Apple uwalnia aktualizację iOS 7.0.3 z dużą liczbą nowości
Największą atrakcją wczorajszego dnia była prezentacja tabletów iPad Air i iPad Mini Retina. Jednak nie były to jedyne nowości od Apple. Późnym wieczorem korporacja uwolniła OTA z iOS 7.0.3 dostępną dla kompatybilnych urządzeń. Owa aktualizacja jest daleka od bycia jedynie łatką z poprawkami i wprowadza nowe funkcje, takie jak iCloud Keychain.
iPhone 4, iPhone 4S, iPhone 5, iPhone 5s, iPhone 5c, iPad 2, Nowy iPad, iPad 4, iPad Mini oraz inne kompatybilne urządzenia przenośne Apple mają od dziś dostępną nową aktualizację systemu. iOS 7.0.3 jest czymś więcej niż tylko naprawą błędów. Fakt, oprogramowanie zawiera wiele poprawek, ale także dodaje nowości rozszerzające funkcjonalność systemu.

W ostatnich dwóch aktualizacjach, które zostały wydane wkrótce po wprowadzeniu iOS 7, Apple udało się poprawić pewne kwestie bezpieczeństwa wykryte w systemie. Jednakże nie wszystkie, a nawet własne aktualizacje przynosiły nowe „bugi”. Kilka tygodni później Apple rozwiązał już wykryte wady z iOS 7.0.3, wersją, o której od 1 października wiadomo, że była w rękach pracowników firmy. Po pierwsze zatem OTA ma rozwiązać problemy bezpieczeństwa wykryte z ekranem blokady, gdyż ostatnia wersja pozwalała pominąć kod. Ponadto, w iPhone 5s opóźniono komunikat „Przesuń, aby odblokować”, na korzyść Touch ID.
Jeśli chodzi o dalszą poprawę, to znaleziono rozwiązanie, aby uniknąć błędów w wysyłaniu wiadomości do konkretnych kontaktów poprzez iMessage oraz usunąć przeszkodę w uruchomieniu usługi firmowego czatu. Siri i VoiceOver także zyskały z iOS 7.0.3. Ponadto zwiększono stabilność systemu podczas korzystania z pakietu biurowego iWork. Nie wolno nam zapominać, że ta aktualizacja oprogramowania również rozwiązuje problemy znalezione przy kalibracji akcelerometru i na koniec dokonuje dziesiątki mini poprawek, które wpływają na lepszą wydajność i szybszą pracę systemu.
W odniesieniu do wprowadzenia nowych usług i aplikacji, jedną z największych nowości jest iCloud Keychain. To narzędzie pozwoli na synchronizacje haseł i prywatnych danych między smartfonem, tabletem i Safari. Co do przeglądarki iOS, zyska generator haseł. Podobnie ponownie aktywuje się opcję wyszukiwania w Wikipedii poprzez Spotlight .
Aktualizację iOS 7.0.3 możesz pobrać bezpośrednio ze swojego urządzenia (kiedy masz je podłączone do WiFi) lub poprzez iTunes.
Ta aplikacja bije rekordy wzrostu liczby użytkowników
Miarą sukcesu dla twórców aplikacji mobilnych jest liczba użytkowników. Oczywiście, im szybciej będzie zwiększała ich liczba, tym lepiej. Które aplikacje mogą pochwalić się najlepszymi wynikami na tym polu?
Według danych GlobalWebIndex, zdecydowanym liderem, jeśli chodzi o tempo przyrostu liczby użytkowników jest Vine. W skrócie, nazywany często ''Instagramem dla wideo'', Vine to należący do Twittera serwis społecznościowy, w którym użytkownicy umieszczają krótkie filmiki. Pomiędzy pierwszym a trzecim kwartałem tego roku liczba użytkowników aplikacji Vine wzrosła czterokrotnie, do 24 milionów. Poniżej znajdziecie szczegółowe zestawienie.

>> Wiesz, że ruszyły płatności mobilne w Biedronce?
Źródło: Statista, fot.: Statista, 123rf.com
Ile jest wart polski rynek gier wideo?
Polski rynek gier wideo rozwija się bardzo dynamicznie. Większość rynku to wciąż gry na fizycznych nośnikach, lecz cyfrowa dystrybucja jest coraz bardziej zauważalna. Co ciekawe, około 60% rynku to gry na komputery osobiste.
Jest to rynek, który dziś w dużym stopniu ciągle oparty jest jeszcze o sprzedaż detaliczną, czyli w sklepach fizycznych, ale z bardzo szybko rosnącym udziałem cyfrowej dystrybucji. Te wzrosty cyfrowe są bardzo dynamiczne i wysokie, ale ciągle jeszcze procentowo nie są znaczne na tle całego rynku- mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Gembicki, dyrektor zarządzający CDP.pl.
Gembicki szacuje wartość rynku gier wideo na ok. 400 mln złotych. Choć sprzedaje się nieco więcej gier na komputery osobiste, większą wartość ma rynek konsol. Wynika to z tego, że gry na popularne PlayStation 3 oraz Xbox 360 są droższe niż te przeznaczone na komputery. Coraz więcej osób decyduje się też na legalne pobieranie gier przez internet. Platformy to umożliwiające, takie jak Steam czy GOG, notują bardzo dobre wyniki. Dużo osób zwraca się też w stronę gier, które są dostępne za darmo. W takim modelu najczęściej podstawowa forma rozgrywki jest bezpłatna, ale w jej trakcie użytkownicy mogą dokupić nowe możliwości lub opcje, a także poprawić swój status w rozgrywce dla wielu graczy.

To jest bardzo dynamicznie rozwijająca się część branży. Trudna do ocenienia dzisiaj, jeżeli chodzi o wartość, bo jest wiele podmiotów, które tam grają, ale światowo dwie największe tego typu gry to League of Legends i World of Tanks - w obu tych grach Polacy przodują, co pokazuje, że polski klient nie odstaje od światowych standardów - podkreśla Gembicki. Oczywiście, należy ten trend obserwować, aczkolwiek należy też pamiętać o tym, że gracze nie są jednorodną grupą.
Gembicki przewiduje, że ciekawym obszarem rynku będą nowe konsole PlayStation 4 oraz Xbox One. Obydwie mają czytniki fizycznych napędów, jednak są również dostosowane do gier dostarczanych wirtualnie. W jego ocenie dopiero od następnej generacji konsol, która powinna wejść na rynek za około pięć lat, będzie można mówić o zmierzchu fizycznej dystrybucji gier. Myślę, że to forma zabezpieczenia producentów. Ale dopiero kolejna generacja konsol będzie zupełnie pozbawiana fizycznych napędów i wtedy będziemy mogli powoli myśleć o tym, żeby gasić światło na rynku fizycznej dystrybucji - przewiduje Gembicki.
>> Nintendo kończy produkcję konsoli Wii
Killzone: Shadow Fall – zwiastun fabularny (HD)
To jest wlasciwie jedyny startowy tytul na ps4 oprocz assasyna. Watch dogs przelozone na wiosne taj samo Drive Ckub, Wiec jesli chcesz pograc w tym roku na ps4 to nie masz wyjscia - Killzone
Zgłoś do moderacji